.

Jestem, ale jakby mnie nie było.
Nie chce mi siem pisać albo nie mam poprostu o czym. A może już tego wyrosłam?

Na studiach jak na studiach - męczą. Chociaż w tym semetrze dużo mniej.

Cieszę sie słońcem, choć są tacy którzy usilnie próbują przysłonić je chmurami. Czekam, aby pojechać na działkę - to już tylko 2 tygodnie :)

Jakiś koleś, którego nawet nie znam puścił plotę na wsi, że siem ogłaszam w necie. Z czym? Dobre pytanie :P Wszystko poszło o moją fotkę na gronie w bikini. A głupie ludzie dalej powtarzają, choć nawet nie widzieli, pewnie częśc nawet nie wie czym jest grono [a to matołki!]. Olać to! Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, co obcemu kolesiowi do mojego zdjęcia i do mojej osoby, przecież mnie nie zna? Nawet mnie w życiu nie widział.

Zrobiłam coś naprawdę chamskiego, ale wcale nie mam wyrzutów sumienia za bardzo... Włamałam siem do Martyny na grono [właściwie to siem nie włamałam, hasło było tak proste, że aż siem prosiło, zgadłam w dwóch próbach :P] i dałam w jej imieniu na gronie jej szkoły i okolicznego miasteczka ogłoszenie, że szuka faceta, który ją zaspokoi itd.... Moja niechęć do niej też chyba w końcu siem zaspokoiła ;] Chociaż za to, co ona mi zrobiła nie ma dostatecznej zapłaty...

aishaaa 2007-04-15 13:31:00
skomentuj (4)





Design by Fly for Linkup.